Zamek w Międzyrzeczu
Twoja trasa czeka na Ciebie!
Kliknij generator trasy, wybierz kierunek, ile kilometrów chcesz przejechać oraz liczbę punktów po drodze jakie chcesz zwiedzić(zamki, jeziora, punkty widokowe)! To tyle - Twoja gotowa trasa czeka na Ciebie! Klinij nawiguj i jedź.
Planuj swoje własne wyjazdy
Planujesz dłuższą wyprawę motocyklową? Wprowadź punkty pośrednie, aplikacja pokaże Ci najlepsze kręte trasy i ciekawe miejsca po drodze! Jednym przyciskiem sprawdzisz co ciekawego znajduje się na wytyczonej drodze, znajdziesz nocleg i dodasz go do planu drogi!
Największa baza miejsc i tras!
Nie będziemy skromni - to prawdopodobnie najlepszy planer tras motocyklowych dla polskiego motocyklisty. Podobne apki losują tylko przypadkowe punkty z mapy, a Moto Opinie bazuje na ogromnej bazie ciekawych miejsc i trasie motocyklowych w Polsce i Europie! Ponad 1520 punktów i ciągle przybywa!
















Nie polecam że względu na bardzo niemiłą obsługę. Rezerwowałam bilety dla grupy i uzyskałam informację, że muzeum jest w remoncie więc nie można zwiedzać, bilet do ruin zamku 7 zł i 50 zł przewodnik. Wstępnie umówiłam się na wtorek. Dzwonię potwierdzić rezerwację, okazuje się, że we wtorki przewodnik kosztuje 100zl, a dlatego, ze wstęp do muzeum jest gratis i nie ma znaczenia, że muzeum jest nieczynne. Więc zarezerwowałam bilety na środę. Podjeżdżamy motocyklami (10szt). Przed bramą zamku nie ma gdzie zaparkować bo remonty, gruzy, itd. Wjechaliśmy na plac przed muzeum, gdzie stał jeden pojazd z lodami i bus z materiałami budowlanymi. No i my, a płać duży. Na co wyszedł człowiek z recepcji i mówi, że dyrektor nie pozwala parkować. Pytam czy można rozmawiać z dyrektorem, chciałam grzecznie zapytać czy możemy tam zostać bo w zasadzie nikomu nie przeszkadzamy, miejsca dużo, stanęliśmy rzędem z boku. Dyrektor był nieuchwytny, za to z miejsca po fosie wyłonił się facet w krótkich gaciach z reklamówką w ręce i coś mówił. Nie usłyszałam co mowi, powiedzialam- proszę? Gość znowy coś bąknął. Pytam- czy może Pan powtórzyć? I postąpiłam krok naprzód. Niefortunnie stanęłam jedną stopą na trawie. Na co gość z krzykuem- może Pani nie deptak trawników?! A trawnika że 30cm szerokości raptem. Zawinęliśmy się i pojechaliśmy. Jeśli zysk ze sprzedaży 16.biletow + przewodnik nie jest im potrzebny to ok. Nadmienię, że zwiedzających, poza nami chętnymi- były 3 osoby, które zerknęłam przez kraty i nie miały zamiaru kupować biletów. Ja już też nie mam zamiaru ;-) Bardzo nie polecam.